niedziela, 23 lutego 2014

Zmiany...

...zmiany mi się marzą :-)
Próbuję od długiego czasu coś na blogu zmienić, ale nic z tych moich zmian nie wychodzi.
Szukam inspiracji, ale nawet jak coś znajdę to i tak nie umiem nic zmienić. Beztalencie ze mnie totalne :D

Mam całe 2 godziny wolnego czasu, uwierzycie? :-)
Czasu dla siebie, znaczy dla bloga :D
Kuba zabrał dzieci na spacer i do czasu następnego karmienia nie wrócą :-)

Zatem zabieram się do roboty.
Może akurat się uda...

P.S. Zmian nie będzie. Nic nie wychodzi mi tak, jakbym chciała. Wrr.

20 komentarzy:

  1. Będę się przyglądać :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko na ręce mi nie patrz, bo nic nie wyjdzie :D

      Usuń
    2. Nie patrzyłam!
      Fight! Ja edytować wygląd strony uczyłam się z rok! :D

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że będzie wiosennie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie :P
      nie mam cierpliwości...

      Usuń
  3. Cierpliwości a wyjdzie, wiem coś o tym:D bo też jestem beztalencie:p

    OdpowiedzUsuń
  4. powoli, nie od razu Kraków zbudowano..... poczekamy :)
    serdeczności

    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też się marzą zmiany, po trochu do nich dojrzewam. A w zasadzie jedna zmiana - w końcu zacząć pisać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cieprliwości albo pomocy musisz poszukać;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skądś to znam. Ostatnio jak zachciało mi się zmian na blogu i fb to fb skasowałam całego a na blogu to się naklęłam :). Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  8. To masz tak jak ja.
    Zmiany też chcę, ale nie umiem tego ogarnąć...
    Tylko czy wygląd jest najważniejszy??? Ja lubię być u Ciebie nie za wygląd ale za to jaka jesteś i co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama chwilami chcę coś zmienić na blogu, właśnie gdy mam trochę więcej czasu, ale zawsze wszystko jest na przekór i nic nie wychodzi.
    W razie czego służę pomocą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. tez nie ostatnio naszlo i tak nabroilam w HTML, ze nie umiem juz tego teraz naprawic :D wiec nie polecem, nie polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. moge Ci podac reke...mnie tez nie wychodzi tak jak bym chciala :)
    dopiero zaczynam ale kto wie? kroczkami do celu :)
    ps. zaczelam popisywac....serio :) jesli chesz zajrzyj :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh ja na swojej wojnie musze zrobić conajmniej rewolucję... U. juz nie robi tylu wpadek językowych i nie mam go za co łapać ;) Muszę się przesiąść na inne tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Yy, jak nie będzie, skoro zmiany odnotowuję;-)??
    Mnie się widzi:) lubię blogową (i nie tylko) skromność, ale... to Tobie ma się podobać:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty masz czas przy 4 maluchach a ja przy swoich 2 podchowanych nie mam czasu nic napisać. Podczytuje sobie tylko cichaczem:-). Od 2 miesięcy remontuje troszkę dom ale głównie to zabraliśmy się za generalne porządki.
    Więc na razie tylko buziaki i pozdrowienia a do normalnych komentarzy wrócę za trochę :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też się nie znam na tym, a więc u mnie nuda od 2 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A jednak pomalutku, pocichutku jakies zmiany sie pojawiaja... ;)

    OdpowiedzUsuń