poniedziałek, 1 września 2014

Przedszkolaki :-)

Od dziś Julinka i Mat są pełnoprawnymi przedszkolakami :-)
Od rana uśmiechnięci powędrowali do nowego przybytku. Co prawda na miejscu troszkę buźki posmutniały, bo i miejsce nowe i Panie inne i płaczące dzieci dookoła. Na szczęście dość szybko odkryli wielki, kolorowy kosz z zabawkami i ruszyli przed siebie już nowym przygodom :-)

Nowe przedszkole to nie jedyna zmiana, którą zawitała do nas wraz z nastaniem września. Po długich przemyśleniach i kilkukrotnym rozważeniu wszystkich za i przeciw zdecydowaliśmy, że Li pójdzie do Klubu Malucha do którego do tej pory uczęszczały Brzdące. Wiele kosztowała mnie ta decyzja, ale Kuba uświadomił mi, że nie mogę trzymać jej cały czas pod kloszem, tylko dlatego, że jest chora i urodziła się zbyt wcześnie. I pewnie na rację, tylko jakoś tak ciężko było ją tam zostawić...

Na szczęście w domu czekała Marianka. Mój mały Promyczek, moja dziewczynka, której ostatnie miesiące życia dziwnie przeciekły mi przez palce...

22 komentarze:

  1. Kuba ma racje.. Dobrze, że go posłuchałaś :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądry ten Twój...
    Przyłóż go do kompa, przybijam mu piątkę;)
    Trzymajcie się wszyscy ciepło, fajnie, że u Was dobrze:)
    Powodzenia dla "młodzieży' w I etapie edukacji;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się wierzyć nie chce, ze Brzdące takie już duże!!! Dobrze, że był ten kosz :)) No i gratuluję decyzji o klubiku dla Lilki. Dobra decyzja. Cieszę się, że u Was już OK :)
    Trzymaliśmy mocno kciuki.

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądra dziewczynka z ciebie-zresztą jak zwykle :-). Mój malutki chodził do żłobkai bardzo dobrze na tym wszyscy wyszliśmy ;-). Przebywanie wśród równolatków, nauka kontaktów z nimi to jest coś co - oprócz oczywiście miłości rodziców- jest dla dziecka moim zdaniem najlepsze. Szczególnie, że ta szkoła teraz rok wcześniej :-(. Ściskam. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czas leci... Brzdące już do przedszkola :) Im zawsze raźniej, bo w dwójkę więc nie ma takiego strachu :) A Li na pewno super poradzi sobie w klubiku, dobrze, że posłuchałaś Kuby... Będzie wszystko dobrze.
    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie będę czekać z młodszą. Im szybciej ruszy do dzieci, tym lepiej. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej, jakie zmiany... mój eM też chodzi do Klubu Malucha, Zu do szkoły... a ja zaczynam tęsknić za bobaskiem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia dla przedszkolakow :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że przedszkole zaczęli:) A dla Li to będzie wielki skok doprzodu i na pewno na dobre jej to wyjdzie, zobaczysz;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli mam być szczera to wszyscy w koło ekscytują się i przeżywają, że ich maluchy poszły do szkoły czy też przedszkola itp....i aż mnie trochę w dołku ściska...wiesz, że nie mam takiego malucha..

    Przesyłam buziaki dla wszystkich dzielnych Maluchów ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. SUper! Buziaki dla dumnych przedszkolaków :*
    A Li już taka duża! Będzie się świetnie bawić w klubie malucha :)
    Teraz mozesz nadrobić czas z Marianką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ten czas biegnie :) Dzielne przedszkolaki! Dużo zdrowia i usmiechu życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, Brzdace juz przedszkolakami! Ale ten czas zapierdziela! :) I mala dzielna Li do klubu malucha... Sporo zmian u Was! Ale dobrze, ze w koncu lepiej sie uklada, mozna to wyczytac z tonu postow... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czas leci :) Dużo pozytywnych zmian. Li da sobie radę w klubie malucha, silna z niej dziewczynka. A mamie przyda się więcej wytchnienia i czasu sam na sam z Marianką, chociaż kilka godzin dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego najlepszego dla Julii i Mateusza :) Widzę, ze dziś trzecie urodzinki :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. uściski dla wszystkich:))
    Grześ też zaczął edukację przedszkolną -w pierwszych dniach łzy przy pożegnaniu.A wczoraj już odbieraliśmy go z temperaturą:((
    Dziś doszedł kaszel, więc zaraz idziemy do poradni.
    Zdrowia i uśmiechu.;))

    OdpowiedzUsuń
  17. O jejku- juz??? Juz przedszkolaki??? Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przedszkolaki? Ale jak? Dopiero się urodzili!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zmian, a zmian u Was. Przeczytałam kilka ostatnich stron i podziwiam Cię kobieto i odpocznij, i ciesz się z tych chwil z Marianką
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Z jednej strony zgadzam się z Kubą, a z drugiej myślę, że dwa lata to jeszcze bardzo mało. Nie wiem, co bym zrobiła! Ale wierzę, że wybierasz dobrze!

    Pozdrowienia dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że się u Was przejaśniło :-) Cały czas trzymam kciuki za Was wszystkich ;*

    OdpowiedzUsuń